W dniu 28 października odbyło się posiedzenie Prezydium Krajowej Rady PZD, w którym wzięli również udział przedstawiciele działkowców z całego kraju. Obradom przewodniczył Prezes PZD Eugeniusz Kondracki. Posiedzenie podyktowane było potrzebą wypracowanie stanowiska w sprawie art. 30 ustawy o rodzinnych ogrodach działkowych, dotyczącego tzw. pseudo uwłaszczenia działkowców.


PO proponuje zapis niezgodny z Konstytucją

Prezes PZD przypomniał, że w minionym tygodniu (czwartek) odbyło się spotkanie przedstawicieli działkowców (Prezesa PZD Eugeniusza Kondrackiego oraz pełnomocników Komitetu Inicjatywy Ustawodawczej mec. Bartłomieja Piecha i mec. Tomasza Terleckiego) z posłami Platformy Obywatelskiej (jego przewodniczącym Rafałem Grupińskim, przewodniczącym Komisji Infrastruktury Stanisławem Żmijanem oraz posłami Krystyną Sibińską, Markiem Łapińskim). Jak podkreślał prezes Eugeniusz Kondracki Platforma nadal stara się forsować zapis wprowadzający tzw. „pseudo uwłaszczenie” działkowców. Tymczasem jeżeli zapis ten stałby się prawem, to istniałoby realne zagrożenie, że ustawa szybko trafiłaby do Trybunału Konstytucyjnego o czym otwarcie mówi Związek Miast Polskich. Prezes PZD podkreślił także, że zachowanie art. 30 w wersji proponowanej przez PO pociągałoby za sobą potrzebę zmiany całego projektu i rozpoczęcie jego procedowania od początku. „Poprawki należałoby wprowadzić do preambuły oraz 35 artykułów i 87 ustępów, co oznacza, że ustawa nie miałaby szans na wejście w życie przed 21 stycznia 2014r. Jedynym rozwiązaniem pozostaje uregulowanie tej sprawy w innym dokumencie prawnym” – mówił prezes PZD Eugeniusz Kondracki.

Sprawy, które wymagałyby uregulowania

Następnie Pełnomocnicy Komitetu Inicjatywy Ustawodawczej Projektu Ustawy o ROD mec. Tomasz Terlecki i mec. Bartłomiej Piech omówili najważniejsze zagadnienia, które wymagałyby uregulowania, gdyby art. 30 został rzeczywiście wprowadzony do projektu obywatelskiego. Jak podkreślał pełnomocnik komitetu mec. Tomasz Terlecki zapis ten rozmontowałby całą ustawę, naruszył jego fundamenty i najważniejsze założenia. „Nawet jeżeli byśmy starali się dostosować ustawę działkową do tego zapisu, to zawsze można byłoby w niej znaleźć jakąś lukę prawną, dlatego sprawę uwłaszczenia powinniśmy uregulować w nowej ustawie” –podkreślał Tomasz Terlecki.

Pełnomocnik Komitetu zaznaczył, że celem uwłaszczenia powinno być wzmocnienie prawa działkowca do działki. Tymczasem zgodnie z propozycją PO działkowiec otrzymałby większe prawo do części ogólnej, ale stałoby się to kosztem osłabienia prawa do własnej działki. Terlecki wskazał także, że uwłaszczenie w formie proponowanej przez PO dzieli działkowców na bardziej i mniej uprzywilejowanych, dlatego Związek nie może popierać takiego zapisu. Opowiada się za równym traktowaniem wszystkich użytkowników działek.

Najwięcej czasu oświęcono na dyskusję podczas które głos zabrali wszyscy uczestnicy narady. Co mówili?

Michał Krawczyk (OZ Śląsk): „W tym momencie projekt obywatelski znajduje się w rozsypce. Tymczasem 21 stycznia 2014 zbliża się do nas nieubłagalnie. Musimy organizować jak najwięcej spotkań z działkowcami, by wiedzieli co się obecnie dzieje z ich ustawą. Posłowie PO chcą pozornie uszczęśliwić działkowców, nie licząc się z konsekwencjami, jakie pociągał będzie za sobą ten zapis”.

Barbara Korolczuk (OZ Wrocław) – „najważniejsze jest uchwalenie nowej ustawy, bo czasu jest coraz mniej. Wszystkie nasze działania powinny pójść w tym kierunku, by 21 stycznia działkowcy nie pozostali w próżni prawnej. Art. 30 powinien zostać wyłączony z naszej ustawy. Nie należy bagatelizować stanowiska Związku Miast Polskich, który głośno mówi, że jeżeli zapis ten stanie się prawem skieruje sprawę do Trybunału Konstytucyjnego. Działkowcy powinni w tej sprawie zajmować listy i stanowiska.

Marian Pasiński (OZ Zielona Góra): „Pozostawienie art. 30 w naszej ustawie, będzie oznaczało koniec ogrodów działkowych w Polsce, dlatego należy wyłączyć go z naszej ustawy. Działkowcy mają tego swiadomość o czym informują w masowych listach wysyłanych do posłów, powinni to działanie kontynuować.

Barbara Kokot (OZ Bydgoszcz): „Wydaje mi się, że nasz los jest teraz w rękach premiera Donalda Tuska.Do wejścia w życie nowej ustawy pozostało około 80 dni, a działkowcy są ciągle mamieni obietnicami i nie widać końca prac nad nową ustawą działkową. Uważam, że art. 30 musi być wyłączony z naszej ustawy, bo wywraca ją do góry nogami”.

Zygmunt Kacprzak (OZ Mazowiecki) – musimy uświadomić premierowi, że całe zło wynikające z art. 30, bierze na siebie. Uważam, że działkowcy muszą to jasno zaznaczać w listach i stanowiskach wysyłanych do szefa rządu. Działkowcy muszą mieć w styczniu dobrą ustawę. Jeśli stanie się inaczej, to Platforma musi wiedzieć, że poniesie tego konsekwencje”.

Zbigniew Kołodziejczak ( OZ warmińsko-Mazurski)– konieczne jest ponowne spotkanie z premierem Donaldem Tuskiem, bo to on zdecyduje ostatecznie czy art. 30 stanie się prawem. Uważam, że należy także spotykać się z wszystkimi posłami Platformy, by mieli świadomość tego, co działkowcy myślą o ich propozycji. Ważne jest także nawiązanie rozmów z posłami PSL.

Izabela Ożegalska (OZ Łódź)– „art. 30 absolutnie nie może zostać zachowany w naszej ustawie. Należy przekonać do tego Platformę Obywatelską, która chyba nie jest do końca świadoma skutków jakie pociąga za sobą ten zapis. Konieczne są spotkania z działkowcami, którzy wzięli udział w ogólnopolskiej manifestacji działkowców, którzy mieli okazję osobiście usłyszeć obietnice Platformy Obywatelskiej. Warto by wiedzieli, że dziś z tych deklaracji pozostało niewiele, gdyż znajdujemy się w punkcie wyjścia”.

Jan Stańczyk (OZ Świętokrzyski): „wydaje mi się, że premier nie zdaje sobie sprawy z konsekwencji, jakie pociąga za sobą wejście w życie art. 30. Mam wrażenie, że zawiedli nieco jego prawnicy, bo trudno mi uwierzyć, że premier chce podarować działkowcom tak szkodliwą ustawę”.

Zdzisław Śliwa (OZ Poznań): „Musimy walczyć z uwłaszczeniem proponowanym przez Platformę. Ten jeden zapis burzy bowiem cały nasz projekt. Jeżeli efektem rocznej pracy nad naszą ustawą, będzie jej zniekształcenie, to winą obarczona zostanie Platforma Obywatelska. Uważam, że należy także doprowadzić do spotkania z szefem rządu, by miał świadomość konsekwencji jakie pociąga za sobą pseudo uwłaszczenie.

Anna Kubuj (OZ Mazowiecki): "Należy wyłączyć art. 30 z naszej ustawy. Platforma uznała, że poprzez uwłaszczenie kupi sobie działkowców, dlatego nie chce wycofać się z obietnicy danej działkowcom. Uważam, że powinniśmy spotkać się z jak największą liczbą działkowców, by mieli pełną wiedzę na temat sytuacji w jakiej się obecnie znajdują.

Janusz Moszkowski (OZ Wrocław): "Należy zorganizować jak najwięcej spotkań z posłami PO, by uświadomić im niekonstytucyjność art.30. Jeżeli nie uda się nam spotkać przedstawicielami Platformy, to należy kierować do nich stosowne listy i stanowiska. Konieczne są także spotkania z prezydentami dużych miast na których przedstawimy im skutki wejścia w życie tego artykułu.

Czesław Smoczyński (OZ Gdańsk): "Art. 30 jest niepotrzebny w naszej ustawie i w naszym okręgu nie ma dla niego akceptacji. Konieczne jest nagłośnienie naszej sprawy w mediach regionalnych, bo powinna dowiedzieć się o niej jak największa część społeczeństwa.

Antoni Zawadka (OZ Mazowiecki): Premier obiecał wiele działkowcom, dlatego myślę, że będzie chciał spełnić swoje zobowiązania. Powinniśmy dążyć do ponownego spotkania z szefem rządu, by osobiście wyjaśnić mu z czego wynika nasze stanowisko wobec art. 30. Do stycznia pozostało niewiele czasu, a my jesteśmy w próżni. Działkowcy muszą być na bieżąco informowani o tym, co się obecnie dzieje".

Jan Matuszewski (OZ Lublin): Należy podjąć działania, by nasza ustawa jak najszybciej trafiła pod głosowanie Sejmowe. Sprawę uwłaszczenia powinna regulować nowa ustawa.

Wincenty Kulik (OZ Sudecki): Platforma zbytnio przeciąga prace nad nową ustawą działkową, dlatego musimy wyrażać swoje niezadowolenie w listach i stanowiskach. Teraz jest to dla nas jedyny sposób na dotarcie do posłów".

Tadeusz Jarzębak (OZ Szczecin): "Całkiem niedawno, podczas manifestacji, Platforma Obywatelska uspokoiła nieco działkowców. Wystarczyło kilka dni, by wszystko się zmieniło. Dziś istnieje realne zagrożenie, że ustawa nie wejdzie w życie i tym samym Platforma osiągnie zamierzony cel, jakim jest likwidacja PZD. Art. 30 nie może istnieć w obecnym kształcie, więc rodzi się pytanie, jak przełamać opór posłów w tej sprawie. Konieczne jest byśmy nadal byli aktywni. Nie wiem czy premier rzeczywiście chce tak złego prawa dla działkowców, czy rzeczywiście jest świadomy skutków jakie pociąga za sobą „pseudo uwłaszczenie.

Maria Fojt (OZ Piła): jestem za wyłączeniem artykułu 30 z naszej ustawy. Stanowisko Związku Miast Polskich jest jasne i stanowcze. Nie może być tak, że działkowcy po 18 miesiącach otrzymają ustawę, która bardzo szybko trafi do Trybunału Konsytucyjnego.

Halina Kmieciak (OZ Małopolski) – podtrzymujemy swoje stanowisko w sprawie że art. 30 - musi zostać wyłączony z nowej ustawy działkowej. Z przykrością stwierdzamy, że po tak aktywnej walce działkowców o dobre prawo, ponownie znajdują się w punkcie wyjścia. Działkowcy czują się lekceważeni do granic możliwości.

Ponadto w dyskusji głos zabrali: Piotr Gadzikowski (OZ Toruńsko-Włocławski), Agnieszka Sycz (OZ Rzeszów), Antoni Kostrzewa (członke prezydium KR PZD).

Dyskusja pozwoliła określić dalsze kierunki działań Związku. Członkowie prezydium uznali także zgodnie, że to co dzieje się obecnie z projektem obywatelskim jest przykładem instrumentalnego i populistycznego igrania losem działkowców w ramach prowadzonej gry politycznej. Przeciąganie procedury legislacyjnej jest powszechnie odbierane przez działkowców jako przejaw braku woli do przyjęcia ustawy, a co za tym idzie uchylania się przez rządzących od uchwalenia prawa, które zabezpieczy istnienie ogrodów i interesy działkowców. Czlonkowie narady uznali, że wiele wskazuje na to, że forsując art. 30, PO w sposób ukryty dąży do realizacji swojej idee fixe i pod pozorem uwłaszczenia usiłuje doprowadzić do uwolnienia terenów ogrodów działkowych, poprzez uniemożliwienie uchwalenie projektu obywatelskiego. Uczestnicy narady – mając powyższe argumenty na uwadze- przyjęli stanowisko w którym wezwali parlamentarzystów do pilnego przyjęcia projektu obywatelskiego bez spornej regulacji.