Recykling na działce, czyli powtórne użycie niepotrzebnych, starych, często odstawionych w najdalszy kąt, nie mających z pozoru już racji bytu rzeczy, tzw. rupieci. Ale tylko z pozoru nie mających racji bytu, bo okazuje się, że przy odrobinie inwencji twórczej, zaangażowaniu i chęci można dać starym, dziurawym konewkom, garnkom czy też beczkom drugie życie.

 

Umiejętnie wkomponowane w otoczenie ogrodu będą stanowić nietuzinkowy element dekoracyjny. Przywracając tym przedmiotom życie, młodość, sens istnienia, przywracamy jednocześnie to wszystko sobie. Stajemy się na chwilę etnografami, konserwatorami i architektami.

 

Wypucowane, zakonserwowane szczątki starych mebli i narzędzi ogrodowych będą spełniały rolę znakomitej architektury ogrodowej. Ozdobione kwiatami mogą stworzyć zaskakująco dobre, jednolite stylowo kompozycje.
Jeżeli ktoś lubi żywe barwy, może starocie przemalować. Dobrze by było, by współgrały z barwami otoczenia(płotem czy altanką), a także z roślinami, które będą rosły na pomalowanym sprzęcie.

Zbliża się okres zimowy, czas odpoczynku od pracy na działce. Zachęcam do wykorzystania tego czasu na poszperanie na strychach, w garażu, w szopach, pozbieraniu staroci z działki i zastanowieniu się, jak je wykorzystać, żeby stanowiły ciekawą dekorację działki.

Poniżej propozycje wykorzystania zużytego, niepotrzebnego sprzętu.

 

 

 

    '

 

 

 

 

 

Opracowała: IM